Zalety: 

  • Włosy przypominają dredy nawet tego samego dnia.
  • Możecie kontrolować ilość, wielkość i kształt.
  • Ta metoda jest praktycznie bezbolesna.
  • Jest to zupełnie naturalna metoda - bez użycia narzędzi i środków pielęgnacyjnych.

Wady: 

  • Ta metoda jest bardzo pracochłonna i mecząca. Dobrze gdy ktoś może wam pomóc.
  • Dready zbiją się naprawdę dobrze po około pół roku, do tego czasu trzeba o nie regularnie dbać.

Wskazówka: 

  • Czyste, suche (nawet przesuszone) włosy są bardziej podatne na tapirowanie i zakręcanie.

Sposób wykonania: 

    Najpierw podziel głowę na kwadraty. Z kwadratowych sekcji i tak powstaną okrągłe dready. Ułatwi to również równy podział i późniejszą pracę. Każdy pęk włosów można związać, na przykład nitką albo gumką-recepturką (ale nie koniecznie). Gdy już podzielisz głowę na sekcje zacznij tapirować włosy zaczynając od tyłu głowy. Czasem na początku coś może pójść nie tak, albo możecie się rozmyślić, wiec lepiej nie zaczynać z przodu. Zacznij blisko głowy (nie dalej jak centymetr od podstawy) i tapiruj włosy w jej stronę. By włosy dobrze się zbiły możesz zastosować następująca metodę. 
    Weź kosmyk włosów do tapirowania i zakręć je trochę w jedną stronę wokół własnej osi, jakbyś np. wykręcał ręcznik. Następnie trzymając mocno by włosy się nie odkręciły podziel kosmyk na dwa. Trzymając jeden koniec w lewej a drugi w prawej ręce, rozciągnij je mocno w przeciwnych kierunkach, aż do momentu gdy poczujesz opór przy głowie. Powinno to spowodować skołtunienie włosów. Powtórz teraz tą czynność kilka razy aż cały kosmyk zostanie stapirowany. Im dokładniej i mocniej to zrobisz tym lepiej zbite będą później twoje dready. Jeżeli końcówki włosów są cienkie i słabe można je po prostu tapirować, niejako w kulkę, by dready nie były grube u podstawy i cieniutkie na końcach. 
     Teraz by całości nadać odpowiedni kształt i wygląd trzeba jeszcze zakręcić je po całości. Jedną rękę kładziemy na głowie i pomiędzy palce bierzemy skołtuniony kosmyk włosów. Drugą rękę kładziemy na pierwszej, również biorąc włosy pomiędzy palce. Ściskamy mocno tak by włosy jak najmniej wyślizgiwały nam się z rąk i trąc kolistymi ruchami ręka o rękę staramy się spowodować by wystające włosy zakręcały się wokół kołtuna. Jednocześnie przesuwamy stopniowo ręce od głowy do końca dreda. 
     Na koniec w całość możemy wetrzeć wosk do dreadów. Pomoże to w szybszym zbijaniu dreadów i daje dobre efekty. Ja osobiście odradzam (włosy są tłuste i zostają ślady na ubraniach itp.), a zamiast tego polecam regularne dokręcanie. 

     Dready wykonane tą metodą wyglądają po zrobieniu bardzo dobrze. Rosnące później włosy powinny samoczynnie się dredować, niestety dzieje się tak w niewielu przypadkach. Dlatego jeżeli nie będziemy o nie dbać szybko mogą powychodzić z nich włosy i będzie to źle wyglądać. Mogą się nawet rozkręcić. Jeżeli jednak będziemy o nie dbać: regularnie dokręcać, używać dobrego szamponu (np. do dreadów), ewentualnie wosku to już po około 3-5 miesiącach dready powinny się dobrze zbić i nic im już nie zaszkodzi.

Zalety:

  • Dredy są gotowe nawet w jeden dzień.
  • Dredy są dobrze zbite i nie powinny sprawiać problemów prze długi czas.
  • Masz pełną kontrolę nad kształtem, grubością i długością dredów

Wady:

  • Potrzebujesz kogoś ze sprawnymi dłońmi i umiejętnością posługiwania się szydełkiem, no chyba ze sam masz takie zdolności (ja swoje dredy za szydełkowałem sam).
  • Ta metoda jest bolesna, czasami nawet bardzo (bardzo ciągnie cebulki włosów).
  • Potrzebujesz szydełka lub "magicznego szydełka" (szydełko z zaślepką na haczyku)

Wskazówki:

  • Uważajcie bardzo, by nie wbić sobie szydełka w palec, zwłaszcza 0,5 - 0,6 mm.
  • Do ,,przeplatania kosmyków,, lepiej używać szydełka 0,75 mm.
  • Do ,,dłubania w dredzie,, bardziej nadają się szydełka 0,5 - 0,6 mm.

Sposób wykonania:

     Na początku postępujemy tak jak przy zakręcaniu. Włosy dzieli się na kwadraty, tapiruje i zakręca. Różnica polega na wykończeniu. Zamiast większej ilości kręcenia lub używania kosmetyków sprzyjających zbijaniu, używamy szydełka. Technika ta charakteryzuje się, i polega na wciąganiu i zapleceniu włosów do środka dreda. Dzięki czemu zacieśnia on swoją strukturę i jest bardziej odporny na rozplatanie. Po za tym umożliwia dużo bardziej precyzyjne wciąganie wystających włosków.

Sama technika, sposób, polega na wbiciu szydełka w poprzek dreda, mniej więcej w połowie jego przekroju, tak by haczyk szydełka wyszedł po przeciwnej stronie. Następnie na końcówkę szydełka, nawijamy malutki kosmyk wystających włosków i przeciągamy go na drugą stronę. Warto zwrócić uwagę na położenie haczyka na końcówce. Ma to ogromne znaczenie, ponieważ podczas przeciągania włosów, mogą się one ześlizgiwać z szydełka. Dlatego zwróćcie szczególną uwagę, na sposób trzymania i przeciągania szydełka razem z nawiniętymi włosami. Jeżeli chodzi o miejsca wbijania szydełka w dreda, to starajcie się by kolejne wkłucia nie były dalej niż 2-3 mm od siebie. Szydełkowanie najlepiej jest rozpocząć od podstawy dreda przy głowie i systematyczne dokręcanie jego kolejnych części aż po sam koniec.

By ładnie wykończyć dreda warto jeszcze, całą jego długość wyrównać. Do tego używamy mniejszego rozmiaru 0,5 mm ; 0,55 mm lub 0,6 mm (ale nie koniecznie). Szydełko wbijamy w dreda i staramy się ,,dłubać,, w dredzie w taki sposób by końcówka szydełka za bardzo nie wychodziła na zewnątrz, a raczej pozostawała w środku dreda i by wszystkie włoski jeszcze bardziej zacieśniły się między sobą.

Zalety:

  • Jeżeli masz wełniany sweter / ręcznik, możesz zacząć od razu.
  • Sam możesz sobie poradzić tą metodą.
  • Jest to zupełnie naturalny sposób.
  • Ta technika jest praktycznie bezbolesna.
  • Dredów jest od około 80 do nawet 180 szt. (są bardzo cienkie).

Wady:

  • Należy regularnie i cierpliwie powtarzać proces dokręcania przez dłuższy czas.
  • Przez pewien okres chodzi się z wielką szopą na głowie.
  • Dredy zbiją się naprawdę dobrze po dłuższym czasie (od pół do roku).
  • Kontrola nad ilością, grubością i kształtem jest ograniczona.

 Wskazówki:

  • Czyste, suche (nawet przesuszone) włosy są bardziej podatne na tapirowanie.
  • Dobrze jest  myć głowę np. szarym mydłem.
  • Najlepsza długość włosów to przedział od 10cm do max 20cm
  • Jeżeli używacie wełny zwróćcie uwagę by była to wełna czesana, nie będzie zostawiać brzydkich kłaczków w dredach.
  • Najlepsze efekty daje codzienna praca prze około 5-15 minut dziennie.

Metoda wykonania: 

Wariant 1: 

     Włosy powinny być czyste i suche. Należy wziąć np. wełniany sweter, ewentualnie ręcznik, i kolistymi ruchami zacznijcie nacierać głowę. Po około 5-10 minutach, jeżeli macie wystarczająco długie włosy, powinny zacząć formować się kołtuny. Wówczas staramy się wydzielić kawałek i ukształtować w dreda. Po tej czynności nacieramy ponownie około 5-10 minut by lepiej go dobić i uformować. Poważamy ten proces systematycznie aż skołtunimy całą głowę. Jeżeli okaże się, że wystają nam jakieś luźne włosy, należy spróbować dokręcić je do najbliższego dreda. Na koniec można jeszcze, by całości nadać odpowiedni kształt i wygląd, zakręcić je po całości.  Jedną rękę kładziemy na głowie i pomiędzy palce bierzemy stapirowany kosmyk włosów. Drugą rękę kładziemy na pierwszej, również biorąc włosy pomiędzy palce. Ściskamy mocno tak by włosy jak najmniej wyślizgiwały nam się z rąk i trąc kolistymi ruchami ręka o rękę staramy się spowodować by wystające włosy zakręcały się wokół kołtuna. Jednocześnie przesuwamy stopniowo ręce od głowy do końca dreda. 

Wariant 2: 

     Wymaga trochę więcej czasu i cierpliwości. Technika wykonywania jest podobna jak powyżej. Zmiana obejmuje tylko zasięg. Nie staramy się już natrzeć i uformować jednego dreda tylko kolistymi ruchami nacieramy całą głowę. Im mocniej i szybciej będziecie to robić, tak by powstała wyższa temperatura, tym efekt będzie szybszy i lepszy.  Najlepiej gdy włosy są świeżo umyte. Początkowo włosy będą nastroszone i w nieładzie (jak przy zaniedbaniu), jednak po pewnym czasie zaczną się formować drobne, cienkie dredziki. Wówczas można je porozdzielać a później dbać przez jakiś czas, by ich podstawy nie łączyły się ze sobą. Jeżeli pojawią się pojedyncze wystające kosmyki włosów należy je dokręcić do najbliższego dreda. Podobnie gdy powstaną kolo siebie dwa bardzo cieniutkie baciki, dobrze jest je połączyć w jeden by uniknąć w przyszłości problemów z przerywającymi się włoskami.

Zalety:

  • Metoda jest bezbolesna.
  • Możecie ją stosować zupełnie sami.
  • Nie potrzeba żadnych specjalnych narzędzi, tylko czas.

Wady:

  • Ilość czasu to przynajmniej rok, zanim włosy zaczną wyglądać jak dredy.
  • Nie macie większej kontroli nad kształtem. Dredy mogą być duże i płaskie, małe i cienkie.
  • Włosy są ciągle zaniedbane i ludzie często nie mogąc wytrzymać bałaganu, więc ścinają włosy.

Wskazówka:

  • Włosy można trochę natapirować za pomocą ręcznika czy rękawiczki, to przyśpieszy proces.
  • Noszenie koralików, ozdób, owijanie włosów np. muliną czy włóczką, również bardzo pomaga.

Metoda wykonania: 

      Przy tej metodzie, tak naprawdę, nie trzeba robić nic szczególnego. Dobrze jest dbać o czystość włosów, (choć niektórzy ludzie i tego nie robią). Czystość jednak, na pewno wpływa pozytywnie na proces zbijania i kształtowania się dredów i bez dwóch zdań pomaga. Wystarczy więc pozwolić włosom rosnąć, nie rozczesywać powstających kołtunów. i od czasu do czasu rozerwać jakiś większy kołtun. Można oczywiście próbować je dodatkowo dokręcać i niektórzy ludzie tak robią, jednak w duchu prawdziwego zaniedbania większość tego nie robi i czeka aż ich dredy dojrzeją same.

Zalety:

  • Dready są odporne na mycie i bardzo trwałe.
  • Sami decydujecie o ilości swoich batów.

Wady:

  • Na początku włosy nie przypominają dreadów tylko warkoczyki.
  • Czasami ciężko zapanować nad wystającymi włoskami.

Metoda wykonania: 

     Na głowie zaplatamy bardzo cieniutkie warkoczyki. Końcówki zabezpieczamy by się nie rozkręcały. Można użyć wosku, albo zawiązać nitkami, lub zatopić w tworzywie sztucznym. Następnie używając rękawiczek, albo gołych dłoni skręcamy warkoczyki po długości (tak jak przy metodzie zakręcanie). Jeżeli wystarczająco często i długo będziecie powtarzać tą czynność to po około miesiącu warkoczyki powinny zacząć przypominać dready.

Na popiół.
Zalety: Dredy szybko dojrzewają
Wady: Baty brzydko pachną, są bardzo brudne i niehigieniczne.
         Robienie jest bardzo uciążliwe i brudzące.

Na cukier.
Zalety: Dredy po zrobieniu wyglądają bardzo dobrze.
Wady: Włosy strasznie się kleją i brudzą.
           Po umyciu głowy wszystko może się rozplątać

Przypalanie
Zalety: Brak.
Wady: Złe wykonywana może zniszczyć włosy a nawet spowodować poparzenia.
           Opalanie powoduje wydzielenie się niemiłosiernego fetoru.

Na klej
Zalety:  Dredy mocno się trzymają 
Wady: Bardzo niszczy włosy, a klej sypie się przez długi czas.
     

    Z powodu wielu wad i praktycznie braku zalet, na razie nie będę opisywał tych metod, bo są bardzo nie praktyczne i raczej szkodzą włosom a dredy wykonane tymi metodami przysparzają całą masę problemów.

GÓRA